‘Najstarszą i najmocniejszą emocją znaną ludzkości jest strach, a najstarszym i najsilniejszym rodzajem strachu - strach przed nieznanym.’
 ~ Howard Phillips Lovecraft

Dział: Recenzja

Jak miło pójść sobie w WoWie na dungeon, pozabijać parę potworów takich jak wielkie pająki, nieumarli, przyzwane szkielety Pit Lordów, czy demony. Zebrać loot i viola. Albo walczyć z okropieństwami w stylu Cthulu w Secret World. Idąc za ciosem – Dead Space, podczas konsumpcji tej gry sam musiałem co godzinę odpoczywać, aby nie sfiksować, ale Isaac twardo szedł przed siebie. No i oczywiście Outlast. Gdyby mnie spotkało coś takiego jak głównego bohatera, to pewnie bym usiadł i zaczął płakać, albo zjadłbym tę kamerę. Co łączy dungeony, loot, atakujące okropieństwa i stan psychiczny? No właśnie! Darkest Dungeon!

Po bardzo dobrze przyjętej przez graczy jedynce przyszedł czas na część drugą przygód nieumarłego, który musi wypełnić swoje przeznaczenie. Ale jest to całkowicie nowa podróż po niebezpiecznym i tajemniczym Drangleic, które powoli odkrywa przed nami nowa historię, lokacje i przeciwników? Czy może powrót do dobrze nam znanego Lordran, w którym przywitamy starych znajomych?

Dział: Recenzja

Please publish modules in offcanvas position.