potwornie dobra strona graczy

odwiedź nas: Facebook TeamSpeak

wtorek, 11 sierpień 2015 12:01

Wiedźmin 3 - Podążając szlakiem Ciri

Odpaliłem, zagrałem, przeszedłem i…jestem pod wrażeniem. Wiedźmin 3: Dziki Gon jest jedną z lepszych gier, w jakie grałem, w ogóle. Bethesda i BioWare będą zmuszeni oddać hołd zespołowi CD Projekt RED.


Nigdy specjalnie nie byłem fanem Wiedźmina, nie czytałem książek, w pierwszą część gry pograłem z 10 godzin i uznałem, że poczekam na lepszy sprzęt, bo gra mi strasznie ścinała, ale już do tego nie doszło, Wiedźmina 2 pograłem chwilę i zwyczajnie nie mogłem się do tego przekonać. Natomiast „trójka” zmieniła moje podejście w sposób diametralny – może nawet odpalę drugą część i wezmę się za książki? Lecz wracając do gry. Na początku rozgrywki mamy delikatny flashback. Geralt spędza czas z Yennefer w Kaer Mohren – wiedźmińskiej twierdzy. Po chwili poznajemy pozostałych wiedźminów i Ciri – wokół, której toczy się główny wątek fabularny. Po czym przechodzimy do samouczka, czyli kontrola postaci, jak biegać, skakać, walczyć, używać znaków, blokować i unikać ataków. I właśnie walka…zastanawiam się jak gra, w której mamy do wyboru dwa typy ataków, bardzo prostą magię, blok i uniki może być atrakcyjna? Walka bez kombosów, z powtarzającymi się ruchami, wygląda na to, że może, co więcej, wciąga. Nie można porównywać Wiedźmina do Dark Souls, ale tam system walki również polega na dwóch typach, ataków, blokowaniu, unikach i magii a gra przyciąga na długie godziny.

Kontynuując o systemie walki – dwa typy ataków silny, wolny, a także słabszy i szybki, dwa typy uników, krótki i długi i blokowanie, które wyprowadzone w odpowiednim momencie kontruje atak. I tak wygląda możliwość sponiewierania przeciwników, unikamy, wyprowadzamy ataki, blokujemy. Do naszej dyspozycji zostało oddane 5 wiedźmińskich znaków: Aard – Kinetyczne uderzenie, które odpycha przeciwników. Igni – Fala płomieni, która podpala przeciwników. Quen – Tworzy barierę ochronną wokół Geralta i niweluje jeden atak. Aksji – Ogłusza wybrany cel, czyniąc go podatnym na ataki. Yrden – Pułapka, która spowalnia przeciwników. Znaki są genialnym urozmaiceniem walki i często niezbędną ich częścią. W przypadku niektórych upiorów musimy użyć Yrden, aby zadać obrażenia bądź Igni w przypadku innego rodzaju wrogów w celu roztopienia lodowej tarczy.

Przeciwnicy są podzieleni na kilka rodzajów, upiory, relikty, trupojady itd. Do każdej kategorii mamy przypisanych kilka potworów, co daję bardzo dużą ilość wrogów, z którymi mamy do czynienia. Każdy wróg ma swoją słabość. Na jednego lepiej działa konkretny znak, petarda i olej, co pozwala na szersze możliwości walki, a na innego tylko olej. Są tacy, którzy atakują w grupach i tacy, z którymi walczymy pojedynczo, a mimo wszystko dają nam popalić. Pomimo prostoty walka przy genialnej grafice i muzyce, które oferuje Wiedźmin 3 to poezja, ale o tym za chwilę.

Rozwój postaci i zadania. Wiadomo mamy główny wątek fabularny i zadania poboczne, za które otrzymujemy punkty doświadczenia niezbędne do rozwoju postaci. Osobną kategorią są zlecenia wiedźmińskie, w przeciwieństwie do głównego wątku i zadań pobocznych tutaj skupiamy się najczęściej za spuszczeniu bęcków jakiemuś niemilcowi. Jest to miły sposób na szybkie PD i walkę z mocniejszymi przeciwnikami, a także możliwość zdobycia rzadkiego uzbrojenia i materiałów rzemieślniczych. Po osiągnięciu wyższego poziomu otrzymujemy punkt umiejętności. Możemy je wydawać, aby zwiększyć obrażenia od broni białej, znaków czy ulepszyć spożywanie mikstur. Możliwości rozwoju jest naprawdę wiele. Po wybraniu umiejętności wrzucamy ją w dostępny slot i zwiększamy jej bonus z mutagenem. Czerwony mutagen zwiększa obrażenia od ataków fizycznych i kumuluje się z każdym ulepszeniem skupiającym się na tym fechtunku. Niebieski ze znakami, a zielony z miksturami.

Problemem w „Wieśku” jest ekwipunek i crafting. Cholerstwo jest tak niewygodne, że po pewnym czasie zrezygnowałem z kombinowania i skupiałem się tylko na najważniejszych przedmiotach. Natomiast szukanie receptur, przepisów itd. Jest czymś, co przyciąga. Osoby, które jarają się kompletowaniem uzbrojenia będą musiały zwiedzić sporą część świata, aby zaspokoić swoje potrzeby – a jest co zwiedzać.

Wiedźmin 3 oferuje ogromny fantastyczny świat. Podobnie jak w Dragon Age 3 jest podzielony, osobno zwiedzamy Velen, Skellige czy Nilfgard, a każde z tych miejsc jest konkretnie rozbudowane, a także oddaje charakterystyczny klimat danego miejsca. I tak oto zwiedzimy, miasta, wsie, polany, góry, lasy, bagna itd. A wszystko to w nordyckim, słowiańskim klimacie. Celowo pomijam bardziej szczegółowy opis, ponieważ to jest coś, co każdy musi zobaczyć. Po skończeniu gry, kiedy w końcu wyszedłem z mieszkania, uznałem, że grafika jest prawie taka jak w Wiedźminie, co prawda pozostawia trochę do życzenia, ale widać, że matka natura podąża za trendami wyznaczanymi przez CD Projekt RED.

I właśnie kolejnym przyciągającym fenomenem jest pogoda w Wiedźminie. To jest kolejny aspekt, który trzeba zobaczyć. Drzewa kołyszą się na wietrze z różnym natężeniem, czasem można odnieść wrażenie, że połamią się pod oporem wiatru, zachód słońca wygląda powalająco, jeżeli znajdziemy do tego odpowiednie miejsce, to można śmiało strzelać screeny na tapetę. Pory dnia następują na tyle szybko byśmy mogli być świadkami zapadania zmroku, nastawania świtu i realnie przemijających promieni słońca po otoczeniu. Ptaki, chmury, deszcz, powstające kałuże jest tu wiele do opisywania i zachwycania się, ale żaden opis nie odda tego, co można zobaczyć samemu, odpalając grę. Osobiście najbardziej zrobiła na mnie podróż po Nilfgardzie, kiedy idąc przed siebie, świeciło słońce, a za mną nadciągały ciemne chmury, na których można było zobaczyć błyskawice – efekt powalający!

No i oczywiście muzyka. Element, który sprawiał, że walki z przeciwnikami motywowały do walki i wywoływały dreszcz ekscytacji, a podczas eksploracji tworzyły zapadający w pamięć klimat. Z pewnością takiego efektu nie dałoby się osiągnąć, gdyby nie zespół Percival. Do tego zdarzy nam się natknąć na takie perełki jak piosenka Priscilli – jak dla mnie mistrzostwo świata, które wywołuje dreszcze. Fani wiedźmina będą wniebowzięci, a i uważny gracz, który nie miał styczności z twórczością Sapkowskiego rozkmini, o co chodzi! Podsumowując: Jeśli ktoś nie jest fanem wiedźmina i tak powinien zagrać w 3 odsłonę serii. Jeśli ktoś nie miał styczności z wiedźminem i tak powinien zagrać w 3 odsłonę serii. Jeśli ktoś nie lubi słowiańskich klimatów i tak powinien zagrać w 3 odsłonę serii. Jeśli ktoś chce zagrać w coś, co oferuje niezwykły klimat, walki, muzykę i genialną oprawę graficzną powinien zagrać w 3 odsłonę serii. Mimo natłoku wielu dobrych gier uważam, że to właśnie Wiedźmin 3 jest tym, co zrobił kiedyś Doom 3 – pewnego rodzaju przeskok graficzny, gameplayowy i klimatyczny.

Ocena

9

Plusy

+wiele, wiele godzin dobrej rozrywki
+mistrzowska fabuła, zadania główne i poboczne
+świetny polski dubbing
+zachowanie, gestykulacja i mimika postaci
+świetnie wykreowana postać Geralta…
+…i pozostałych
+grafika
+zjawiska atmosferyczne
+muzyka

Minusy

-trochę mała ilość modeli postaci
-nieczytelny ekwipunek
-sporadyczne błędy

 

Napisał 
Czytany 3147 razy Ostatnio zmieniany sobota, 24 październik 2015 23:58
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

6 komentarzy

  • Link do komentarza E-Eight czwartek, 03 wrzesień 2015 12:33 napisane przez E-Eight

    Znaczy to czy w 70% DA3 nie umywa się do Wiedźmina myślę, że to kwestia gustu :) Natomiast porównałem jedynie ekwipunek, DA vs Wiedźmin więc nie rozumiem nawiązania do fabuły i mechaniki. Ta ostatnia w przypadku DA3 została delikatnie skopana względem części poprzednich, natomiast fabularnie to kwestia tego co nam się podoba :) Uważam, że wykorzystywanie elementów otoczenia nie jest czymś o czym TRZEBA wspominać ponieważ jest to aspekt, wykorzystywany w wielu produkcjach od FPSów zaczynając na cRPG kończąc. Tak samo z finisherami. I tak jak mówisz system walki jest bardzo dobry i przyciąga o czym wspomniałem w recenzji, natomiast o ruchach specjalnych nie pisałem gdyż, jeśli ktoś wybierze inne drzewko umiejętności to nie będzie z nich zwyczajnie korzystał, mogłem o tym wspomnieć to prawda lecz w tym przypadku uznałem, że to pominę. Jednakże jest to słuszna uwaga, o której będę pamiętał :)

    Raportuj
  • Link do komentarza BaLiN czwartek, 03 wrzesień 2015 10:49 napisane przez BaLiN

    Cóż, owszem, młynek i rozpłatanie są umiejętnościami dostępnymi ciut później jednak odbijanie strzał jest już na samym początku, ponad to jak wspomniałem właśnie wiedźmin został wyposażony w wiele finisherów dość efektownych zresztą, o ucinaniu głów kończyn i tym podobnych nie wspominając, a sposób walki właśnie nie ogranicza się tylko do silnych i szybkich ataków i uników, należy o tym pamiętać. Bo masz jeszcze również do wykorzystania w walce elementy otoczenia, typu wybuchowe beczki i inne, pułapki, petardy. Grałem w tą grę ponad 200 godzin uważnie się jej przyglądając, i można powiedzieć nawet 1 sekundę się nie nudziłem. System walki z przeciwnikami był inspirowany Batmanem, który obecnie ma chyba najlepszy system walki z przeciwnikami.
    A co do scenek przerywnikowych, pomimo tych modeli, sama mimika, voice acting, aktorstwo to poziom światowy.
    A co do Dragon Age'a 3, nawet w 70% mimo wszystko nie umywa się do wiedźmina w kwestii fabularnej, czy też mechanicznej.

    Raportuj
  • Link do komentarza E-Eight środa, 02 wrzesień 2015 13:33 napisane przez E-Eight

    Jeśli miałbym zacząć wymieniać co nieczytelnego jest w ekwipunku w Wiedźminie 3 to zacząłbym od "wszystko" i skończył na "wszystko" :P Co prawda porównując to do tego co było w Wiedźminie 2 to niebo a ziemia, jednakże nie umywa się do ekwipunku, który mamy np w WoWie, Dragon Age, a nawet w Borderlands, które pod tym względem nie jest wzorem. Aczkolwiek jeśli zestawimy Wiedźmina 3 ze Skyrimem to tak, ekwipunek w wieśku jest przejrzysty :P Młynek i inne umiejętności specjalne, nie należą do podstawowych ataków, jeśli, ktoś zdecyduje się "pakować" w inne drzewko umiejętności nie odblokuje np młynka. Tak jak napisałeś, inne światowe studia również borykają się z problemem modeli postaci natomiast w Wiedźminie 3 wystąpiła zbyt duża powtarzalność nie podczas samej gry, natomiast podczas przerywników filmowych stąd odczucie "trochę małej ilości modeli postaci". Racja znak Quen blokuje określoną ilość obrażeń, jednakże nawet po ulepszaniu tego znaku, w walce z przeciwnikami na swoim poziomie blokowałem maksymalnie 2. "Arad" już zostało poprawione. Dzięki za czujność, uwagi i opinię :) Liczę na Twoje śledzenie kolejnych artykułów :) Pozdrawiam.

    Raportuj
  • Link do komentarza BaLiN środa, 02 wrzesień 2015 09:48 napisane przez BaLiN

    Jaki nieczytelny ekwipunek, cóż jest tam nieczytelnego, wszystko wyraźnie włącznie ze statystykami podane, ukończyłem tą grę przed napisaniem jeszcze tej recenzji nie spotkałem się z takimi błędami.
    I nie jest przeszkodą mala ilość modeli, tylko mała różnorodność twarzy, z tym że nie jest to aż tak duży problem, bo tych twarzy indywidualnych jest ze 300-400 z tym że jak niby autorzy gry mieli zrobić indywidualną twarz jak ogólnie postaci wieśniaków i wszystkiego są tysiące, nawet Ubisoft i inne światowe studia często borykają się z tym problemem.
    Ale dla gracza chyba nie jest to aż tak wielką przeszkodą zwłaszcza że typowi wieśniacy i inne postronne postaci nie są jakoś szczególnie ważne.

    Raportuj
  • Link do komentarza BaLiN środa, 02 wrzesień 2015 09:39 napisane przez BaLiN

    Aa i byłbym zapomniał, Początek gry z samouczkiem nie jest powrotem do przeszłości czyli flashbackiem a snem Geralta który nigdy się nie wydarzył bo przecież przed wiedźminem 3 Yen tak naprawdę nie bywała w Kaer Morhen co zresztą sam bohater stwierdził na początku Gry.

    Raportuj
  • Link do komentarza BaLiN środa, 02 wrzesień 2015 09:37 napisane przez BaLiN

    Nie chciałbym uchodzić za najmądrzejszego, ale jest kilka błędów typu nazwa znaku Arad poprawna forma to Aard, A znak quen nie blokuje 1 ataku tylko pochłania określoną ilość obrażeń, podsumowując gdy ataki są słabe może odeprzeć ich kilka.
    I niby jakie 2 sposoby walki, proszę się lepiej zapoznać z grą, co z młynkiem i innymi specjalnymi umiejętnościami walki które ją usprawniają, a odbijanie strzał?
    Jeżeli brać się za coś to na porządnie.
    Pozdrawiam

    Raportuj

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.