potwornie dobra strona graczy

odwiedź nas: Facebook TeamSpeak

środa, 09 sierpień 2017 16:44

Retrospekcja: Aragami - Między Cieniem i Światłem Wyróżniony

Dishonored + Mark of the Ninja + Okami + Journey + Japonia = Aragami. Produkcja hiszpańskiego studia Lince Works łączy wcześniej wymienione elementy tworząc mieszankę bardziej wybuchową niż Atomówki.


Aragami to trzecioosobowa skradanka opowiadająca historię tytułowego bohatera – ducha zemsty i zarazem bytu stworzonego z cienia, którego zadaniem jest uwolnienie kobiety, która przeprowadziła rytuał jego przyzwania – Yamiko. Fabuła skupia się na znalezieniu więziących dziewczynę talizmanów, które zostały ukryte w różnych zakątkach ziem należących do klanu cienia toczącego bój z użytkownikami światła – Kaiho, którzy to najechali ziemie tych pierwszych. Jak się jednak okazuje, Kaiho zdążyli zadomowić się na ziemiach należących do Nisshoku, gdyż stacjonujące tam patrole są dobrze skoordynowane.



Rozgrywka podzielona jest na 13 misji, które rozgrywają się w połączonych ze sobą fabularnie lokacjach. Przyjdzie nam zwiedzić stylizowane Japońską kulturą obozy i miasta nad jeziorami, cmentarze, czy forty. Wszystko to w świetnej pastelowej, kreskówkowej grafice. Aragami z nadejściem pierwszych promieni światła umrze, w związku z czym mamy tylko jedną noc na znalezienie talizmanów i uwolnienie Yamiko, co sprowadza się do tego, że każda z misji wykonywana jest w nocy – księżyc świeci w pełni, wychyla się spomiędzy świątyń, bram, drzew czy budynków, dodając klimatu całej rozgrywce.



Jak to w skradankach bywa, mechanika związana jest tu z ukrywaniem się, omijaniem oponentów bądź ich zabijaniem, jednakże to nie skrzynie, murki, drzewa czy domy są największym sprzymierzeńcem głównego bohatera, lecz cień! Aragami dysponuje wieloma zdolnościami, lecz podstawową jest teleportacja i tworzenie cienia. Teleportować można się tylko na określoną odległość w miejsce, które osłonięte jest cieniem. Na miejscach neutralnych, które nie są pokryte cieniem ani oświetlone można tworzyć na pewną chwilę cień, a następnie się do niego teleportować, z kolei w jasno oświetlonych miejscach nie można tworzyć cienia. Nie jest to jedyny problem światła, Aragami posługuje się mocą cienia, której ilość pokazywana jest na pelerynie, w starciu ze światłem pochodzącym z ognisk czy pochodni ilość energii cienia maleje, sprawiając, że główny bohater pozostaje bezbronny i najbardziej podatny na zauważenie. W pełnej ciemności energia się odnawia i pozwala Aragami skradać się pomiędzy niczego nieświadomymi przeciwnikami. Ponadto stój głównego bohatera, zmienia się w zależności od tego, czy skrywamy się w cieniu, czy znajdujemy się poza nim.



Teleportacja i tworzenie cienia to nie jedyne zdolności w arsenale przywołanego bohatera. Aragami może nauczyć się między innymi rzucać kunaiami cienia, tworzyć wsysające wrogów czarne dziury, tworzyć swoje kopie, oślepiać oponentów, dostrzegać ich przez ściany czy stawać się czasowo niewidzialnym. Każda umiejętność może być użyta 2 razy, a ich ilość odnawiana jest po jednorazowym użyciu kapliczek rozsianych po danych terenie, lub za wykonywanie specjalnych zabójstw. Umiejętności z kolei odblokować można, odnajdując poukrywane na obszarze danej misji zwoje.



Konstrukcja poziomów sprzyja zarówno przechodzeniu gry bez zabijania kogokolwiek, jak i rozpętaniu całkowitego chaosu. Teoretycznie niemożliwe do przejścia miejsca dzięki konstrukcji lokacji, umiejętności teleportacji i tworzeniu cienia dają wiele możliwości, a jeśli doliczyć do tego całą gamę wcześniej wymienionych talentów głównego bohatera, to pomimo braku otwartego świata, produkcja Lince Works daje wielką swobodę działania. Może nie na miarę Dishonored, aczkolwiek zamknięta struktura poziomów w Aragami jest dużym plusem.



Podobieństwa do Dishonored są tutaj widoczne w umiejętnościach głównego bohatera, przede wszystkim w fundamencie poruszania się, jakim jest teleportacja i sposobie zdobywania punktów umiejętności. Aragami tak samo, jak Mark of the Ninja opowiada historię assasina, w kreskówkowej oprawie graficznej. Tak jak Okami cechowała się pewną oryginalnością, tak Aragami dzięki z pozoru prostej fabule wzbudza w graczu wiele emocji, może nie jak Journey, lecz zmusza do myślenia nad pewnymi wątkami gry, a zakończenie jest tym, co pozwala usiąść, odłożyć pada lub odsunąć się od myszki i klawiatury, poddać się refleksji i zapragnąć jeszcze jednej, tak dobrej gry. Wszystkiego dopełnia wspaniała oprawia audio, która towarzyszyła mi cały czas podczas pisania tej recenzji, pozwalając – w zależności od utworu – wracać do konkretnych momentów rozgrywki.



Aragami swoją konstrukcją zachęca do ponownego przejścia, bardzo przyjemne osiągnięcia, (w chwili publikacji pewnie mam już wbitą platynę) rozbudzanie w graczu chęci przejścia gry „po cichu”, bądź kasując każdego spotkanego wroga, możliwe do odblokowania skórki sprawiają, że chce się powtarzać misje, a multiplayer, że chce się wracać do gry ze znajomymi.


 

 

 

 

Ocena

7,5

Plusy

+mnogość możliwości
+oprawa audiowizualna
+wciągająca rozgrywka i fabuła
+dobrze wykreowane postaci Yamiko i Aragami
+zachęca do ponownego przejscia
+multiplayer

Minusy

-okresowe problemy ze znalezieniem celu

 

 
Napisał 
Czytany 122 razy Ostatnio zmieniany piątek, 11 sierpień 2017 15:32
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.